sobota, 11 listopada 2017

"Na zakręcie" Nicholas Sparks

O dziwo, aż do tej pory nie przeczytałam ami jednej książki Nicholasa Sparksa. Dużo osób chwaliło i polecało, ale ja jakoś nie miałam okazji przeczytać ani jednej jego książki i chyba wzięłam się za jego twórczość od złej strony. A dlaczego? Przeczytajcie.


sobota, 28 października 2017

Organizacja

Na początku tego wpisu chciałabym was bardzo przeprosić za moją ostatnią nieobecność, ale brak mi czasu na czytanie i tym bardziej na blogowanie. Mam nadzieję, że to od teraz się unormuje i będę udostępniać posty co tydzień. Dzisiaj mam dla was nieco innego posta różniącego się tematycznie od reszty. Coś o organizacji. 


niedziela, 8 października 2017

"Miłość ze snu" Lucy Keating

Temat książki jest bardzo interesujący. Chyba każdy z nas chciałby, żeby niektóre z jego snów się spełniły. Bohaterka "Miłości ze snu" właśnie w takiej sytuacji się znalazła. Większość osób uznałoby to za szczyt marzeń, ale w tej sytuacji... niekoniecznie. 


niedziela, 1 października 2017

Seriale #4

Cześć! Dzisiaj przychodzę do was z ostatnim postem z serii o serialach. Myślę, że przez szkołę już nie będę oglądać seriali jedynie dokończę te, w których wciąż wychodzą nowe sezony. Jeśli jednak jakiś serial mi się bardzo spodoba to na pewno polecę go wam na moich social media. 


sobota, 23 września 2017

"Najlepszy powód by żyć" Augusta Docher

Okładka tej książki przypomina tą od "Gwiazd Naszych Wina" lecz według mnie jest to całkiem odrębna powieść, która ma mało wspólne z książką Greena.  Zapraszam na przedpremierową recenzje "Najlepszy powód by żyć" Augusty Docher.


niedziela, 10 września 2017

"7 dni" Eve Ainsworth

Przeczytałam już "Zadurzenie" Eve Ainsworth i z tego co pamiętam podobała mi się. Zauważyłam, że autorka lubi poruszać toksyczne sytuacje, które dla niektórych są codziennością. Książka "7 dni" właśnie taką tematykę porusza. 


środa, 6 września 2017

"Do zobaczenia nigdy" Eric Lindstrom

Oczywiście kiedy wszyscy blogerzy kończą pisać o nowości książkowej to ja dopiero  zaczynam ją czytać. Szał na "Do zobaczenia nigdy" już minął, a ja dopiero teraz ją tutaj recenzuje. Zazwyczaj gdy przeglądam blogi książkowe i  widzę dużo razy jedną i tę samą książkę to nie lecę od razu do księgarni i nie kupuje. Akurat ta pojawiła się w bibliotece więc świetnie, że mogłam ją przeczytać.