wtorek, 30 sierpnia 2016

"Tam gdzie spadają Anioły"Dorota Terakowska

Dobry wieczór!W ten przedostatni wieczór wakacji naszła mnie ochota na napisane dla was recenzji o książce Doroty Terakowskiej "Tam gdzie spadają anioły".
Mała,pięcioletnia dziewczynka o imieniu Ewa jest świadkiem dramatycznej walki Aniołów.W tym samym momencie gdy dobro przegrywa Ewa traci swojego Anioła Stróża.Dziewczynka szybko zapomina o tym co się wydarzyło.Mieszka z rodzicami,którzy nie interesują się nią za bardzo.Jedynie jej babcia dba o nią i pokazuje jej świat.Niestety od kiedy dziewczyna straciła swojego Anioła Stróża dzieje się z nią coś nie dobrego.Ewa postanawia go odnaleźć.
Teraz pojawia się pytanie czy wierzę w Anioła Stróża?Tak wierzę choć muszę przyznać nie zdawałam sobie sprawy z ich obecności,aż przeczytałam tę książkę.Może Anioły nie są takie jak opisała je autorka,ale to dobra koncepcja.Książka pokazuje jak niektórzy ludzie są pochłonięci takimi rzeczami jak:internet,praca pieniądze.Nie zauważają piękna tego świata.
Mnie ta książka bardzo się spodobała.Chociaż wole czytać dzieła zagranicznych autorów niż polskich.Lecz zauważyłam,że polscy autorzy wcale nie są źli.

Moja ocena to:  4,5/5

 A wy wierzycie w Anioły?

wtorek, 23 sierpnia 2016

"Dziekuje za wspomnienia" Cecylia Ahern

W dzisiejsze popołudnie przychodzę do was z recenzją książki "Dziękuje za wspomnienia" napisaną przez Cecylie Ahern.
Życie Joyce po pobycie w szpitalu zmienia się o 360 stopni.Przekonuje się,że doskonale zna Paryż chociaż nigdy w nim nie była.Zaczyna mówić po łacinie chociaż nigdy nie uczyła się tego języka.Z przerażeniem stwierdza,że zna się na architekturze i historii z architekturą związane.Zaczyna lubić mięso chociaż go nienawidziła.

Justin przyjeżdża do Irlandii,aby wykładać architekturę.Dla kobiety,której chce poznać oddaje krew.Twierdzi,że jest "bohaterem",ponieważ uratował komuś życie.


Losy tej dwójki łączą się gdy przypadkowo spotykają się w salonie fryzjerskim.Odczuwają déjà vu.Mają wrażenie jakby znali się od dawna.
Mnie ta książka bardzo się podobała.Była bardzo ciekawa.Nigdy nie słyszałam o podobnej historii.Na początku nie byłam do niej przekonana.Myślałam,że to trochę za poważna książka jak dla mnie.Lecz ona okazała się być zabawną i piękną historią o miłości.Bardzo mnie ta książka zaciekawiła i myślę,że sięgnę jeszcze po książki napisane przez tą autorkę.

 Książkę oceniam 4/5 :)

 

A wy przeczytaliście już tę książkę?

Jak ją oceniacie? 



 

czwartek, 18 sierpnia 2016

"Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly."


Jest to mój ulubiony cytat dotyczący przyjaźni.W dzisiejszym poście chce poruszyć temat przyjaźni.
Nie mam pojęcia co bym zrobiła gdyby nie moja przyjaciółka.Przyjaciel jest to osoba,której możesz się zwierzyć ze wszystkiego.Jest to osoba,która wie o tobie wszystko.Zna cię jak nikt inny.
Przyjaźń jest to cudowna więź.Łączy ludzi.Czujesz,że możesz tej osobie powiedzieć wszystko,a ona cię nie wyśmieje.Ona cię zrozumie.
Każdy powinien mieć taka osobę,swoją bratnią duszę.Jeśli nie macie takiej osoby nie martwcie się.Nie szukajcie na siłę jak to robią niektórzy.Bądźcie sobą,a los postawi na waszej drodze taką osobę.Gdzieś na świecie musi być twoja bratnia dusza.
Taka osoba może naprawdę odmienić wasze życie.
Nie wiadomo czy na lepsze czy gorsze.
Trzeba być ostrożnym w dobieraniu sobie przyjaciół,ponieważ mogą być osoby,którym zależy na innych rzeczach niż przyjaźń.
Ja miałam takie szczęście,że swoją przyjaciółkę poznałam w zerówce i przyjaźnimy się już 9 lat.



A wy macie swoich najlepszych przyjaciół?

 

wtorek, 16 sierpnia 2016

"Dziewczyna z perłą"Tracy Chevalier


Przygotowałam dzisiaj dla was recenzje książki Tracy Chevalier "Dziewczyna z perłą". Jest to książka dająca do myślenia i pokazująca jak wygląda życie młodej służącej.

Gdy ojciec szesnastoletniej Griet ulega wypadkowi w pracy dziewczyna musi sama zacząć pracować na rodzinę.Dziewczyna zaczyna pracę  jako służąca w domi Johannesa Varmera- malarza,którego obrazy zapierają dech w piersiach.Stara się przetrwać wśród licznej gromadki dzieci i żony malarza,która jest chorobliwie o niego zazdrosna.Kłopoty sprawiają jej też apodyktyczna teściowa malarza jak i dotychczasowa służąca.Griet nie ma łatwo.

Pewnego dnia Vermeer zauważa w młodej służącej wrażliwość w patrzeniu na kształty i kolory.Zaczyna łączyć ich coś o czym nie wie nikt.
Ta książka pokazała mi jakie koszmarne było życie służącej w dawnych czasach.Charowały cały dzień,a ich wynagrodzenie było marne.Myślałam,że ta książka będzie dla mnie za "dorosła" lecz myliłam się.Gdy skończyłam czytać książkę czułam jakiś niedosyt.Brakowało mi w niej czegoś co bardziej zabarwiło by tą historie.Według mnie zakończenie było dla mnie okropne.Szkoda mi było tej dziewczyny i gdybym ja pisała te ksiżkę inaczej bym ją zakończyła.Polecam książkę tym,którzy chcą zasmakować życia służącej.

Moja ocena dla tej książki to 3/5 :)
Mam nadzieje,że ten post się wam spodobał.A jeśli wahacie się nad przeczytaniem takich książek.To z całą pewnością was do tego zachęcam.Książka nie była jakaś "Wooow",ale dużo mi uświadomiła.
To by było na tyle i widzimy się w następnym poście :)

Do zobaczenia :)




 Zapraszam was także na moje social media:
Ask:Nika5000
Instagram:weronika_kopczynska
Snapchat:wera.kopczynska
E-mail:weronika.kopczynska@go2.pl


środa, 10 sierpnia 2016

"Gwiazd Naszych Wina"John Green

Witajcie!Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki,która jest moją miłością już od dwóch lat.Jest to książka "Gwiazd Naszych Wina"Johna Greena.
Bohaterką książki jest szesnastoletniej  Hazel Grace,która jest chora na raka.Jej życie jest nudne i przewidywalne.Wszystko zmienia się gdy przychodzi na spotkanie grupy wsparcia.Tam poznaje Augustusa Watersa,który także był chory na raka.Augustus Waters zmienia jej życie.Pokazuje,że świat nie jest okrutny i można się z niego cieszyć.
Książkę dostałam w prezencie w 2014 roku.Przedtem obejrzałam film.Myślałam,że film to cudo,ale jednak książka przebija go o głowę.Tę książkę traktuje jak drugą Biblie.Naprawdę.Jest całkiem inna od wszystkich.Pokazuje jak cieszyć się życie pomimo choroby.Pokazuje jakie naprawdę jest życie.Przeczytałam cztery książki Johna Greena i stwierdzam,że ta jest najlepsza.Jest to dla mnie coś w rodzaju "Małego Księcia" tylko o wiele,wiele lepsze.Jest to moja ulubiona książka.Kocham ją i serdecznie ją wam polecam!





Aż zachciało mi się tę książkę przeczytać trzeci raz ♥


Zapraszam was także na moje social media:
Ask:Nika5000
Instagram:weronika_kopczynska
Snapchat:wera.kopczynska
E-mail:weronika.kopczynska@go2.pl

 

czwartek, 4 sierpnia 2016

"Girl Online"Zoe Sugg

                        

 Cześć kochani!Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki "Girl Online" napisaną przez youtuberke Zoe Sugg.
Książka opowiada o nastolatce o imieniu Penny.Jej życie jest podobne do życia prawie każdej nastolatki.Bardzo często się kompromituje robiąc coś co naprawdę przynosi jej wstyd.Ma pewien problem.Od wypadku samochodowego przeżywa ataki paniki.Jest zakochana w chłopaku,którego interesuje tylko czubek własnego nosa.Jej najlepszy przyjaciel Elliot wspiera ją w każdej chwili i Penny czuje,że może mu zaufać.Jest jeszcze coś Penny ma bloga,jest to jej sekret,o którym wie tylko Elliot.Bloga traktuje jak pamiętnik.Gdy życie osobiste Penny wywraca się do góry nogami rodzice zabierają ją do Nowego Jorku.Penny zakochuje się.
Według mnie książka "Girl Online"jest miłą,zabawną,ale także szczęśliwą opowieścią.Nie ma żadnego głębszego znaczenia,ale bardzo miło mi się ją czytało.W niektórych momentach książka zaskakuje co jest wielkim plusem.Bardzo szybko czytało mi się tą książkę.Polecam ją każdemu,ale przede wszystkim osobom,które zaczynają swoją przygodę z czytaniem.
To by było na tyle mam nadzieje,że post się wam spodobał i widzimy się w kolejnym!♥Do zobaczenia!






P.S:Wpadłam na pomysł,że posty będę dodawać dwa razy w tygodniu.Jeden z recenzją,a drugi z jakimiś moimi przemyśleniami.Co wy na to?