sobota, 25 marca 2017

"Trzy metry nad niebem" Federico Moccia

Mimo, że ten miesiąc jest długi, bardo kiepsko u mnie z czytaniem w tym miesiącu. To dopiero druga książka, ale cóż...  Film  "Trzy metry nad niebem" uważam za świetny i wzruszający jak było z książką?




  "Mówi się, że kiedy umierasz, w jednej chwili widzisz najważniejsze momenty swojego życia."

Babi, piękna dziewczyna z dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, poznaje Stepa, który ma problemy z agresją, jest chuliganem. Jego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bezsensownych bijatyk. Mimo tak wielkiej różnicy, krańcowo różnych charakterów, a także sprzeciwu apodyktycznej matki Babi, do której dziewczyna jest bardzo podobna z charakteru  jak i wyglądu, zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tej miłości zmieniają się oboje. Jak to mówią: "Przeciwieństwa się przyciągają".

" - Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym moim życiu nie czułam się tak dobrze. A ty?
- Ja? – przytula ją do siebie – ja czuję się znakomicie.
- Tak, że mógłbyś palcem dotknąć nieba?
- Nie, nie tak.
- Jak to, nie tak?
- O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry nad niebem."

Historia ukazana w książce jest cudowna, no i przyznajmy, która z nas nie marzy o spotkaniu buntowniczego chłopaka, który mógłby się dla niej zmienić? Postacie ukazane w książce są bardzo dobrze wykreowane. Każdy bohater ma swój charakter, który go wyróżnia. Powieść ukazana jest z perspektywy kilku bohaterów co pozwala na lepsze zrozumienie sytuacji. Czytanie jej zajęło mi dosyć długo, ale to nie dlatego, że była ciężka w odbiorze, ponieważ było wręcz przeciwnie, ale jakoś nie mogłam znaleźć czasu na dokończenie tej książki. Żałuje, że nie przeczytałam jej wcześniej, ponieważ wydaje mi się, że większość powieści o miłości jest wzorowana właśnie na tej. 
Jak wiecie na moim blogu pojawiła się recenzja "Idealnej chemii" i z tego co czytałam "Trzy metry nad niebem" jest porównywana właśnie do niej, a według mnie jest o wiele, wiele lepsza. Tam wszystko było takie płytkie, a w tej książce możemy dojrzeć się czegoś głębszego.

  "Nie wiadomo dlaczego wszystko na świecie zaczyna się w poniedziałek."

Babi i Step. Mamy tu do czynienia z bohaterami dynamicznymi, zmieniają się pod wpływem ich wzajemnej miłości. Nie zmienili się na złe lecz na lepsze. Babi trochę zaszalała, ale wciąż z głową na karku, a Step trochę przystopował.  Chcę opisać jedną sytuacje i mam nadzieje, że to nie będzie jakiś wielki spoiler, ale jeśli nie chcecie jakikolwiek spoilerów to omińcie. Dla mnie najpiękniejszą sceną w tej książce było to gdy z domu, w którym Babi była opiekunką zniknęła cenna biżuteria i wiadomo było, że ktoś ze znajomych Stepa to ukradł, a chłopak gotowy był się pobić o ta biżuterię byleby Babi nie była na niego zła.  Gdy on przychodzi taki pobity z tą biżuterią w ręku... <3 Lubiłam czytać o romantycznych spotkaniach tych dwoje. Wyścigi motorów i ten klimat Hiszpanii.


 "W dzień czy nocą, bez świateł, wydzierając się na cały głos, lecą tak zuchwale, władcy wszystkiego, władcy życia... I ta wizja jeszcze bardziej pogarsza mu samopoczucie. Uważali się za nieśmiertelnych, a nie są."

Zakończenie. Zakończenie książki złamało mi serce, ale tak musiało być. Nie uważam to za jakikolwiek minus, takie zakończenie pasowało, a jednocześnie zmiażdżyło moje serce na kawałeczki. Podsumowując jest to cudowna, piękna, ale też smutna historia o miłości. Mimo, że opowiada o miłości, pokazuje również, że śmierć istnieje, a my uważamy się za nieśmiertelnych. Tak jakbyśmy mieli nigdy nie umrzeć. Powieść pokazuje, że trzeba doceniać każdą chwilę bo wszystko się kiedyś skończy. Nic nie trwa wiecznie. Albo coś się wypali, albo po prostu skończy, a my nie możemy nic na to poradzić.
Według mnie książka zasługuje na najwyższą ocenę. mimo, że na początku nie byłam do niej przekonana, zachwyciła mnie.

  "Matki zauważają wszystko albo prawie wszystko."

   "Dzwoniły do siebie coraz rzadziej, a i tak nie miały sobie wiele do powiedzenia. Może dlatego, że kiedy okaże się przyjacielowi swoją słabość , człowiek już nie jest wobec niego tak swobodny. Może dlatego też, iż sądzimy zawsze, że nasze cierpienie jest jedyne, nieporównywalne, jak wszystko to, co nas dotyczy."









 

67 komentarzy:

  1. Słyszałam o filmie, nie wiedziałam, że jest książka. Trzeba to nadrobić.
    Pozdrawiam! :*

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałęm o tym. Uważam jednak, że nie są to moje klimaty :) Czytam zupełnieinne ksiązki. A ostatnio też mam mało czasu na czytanie.. Ogólnie jednak przyjemnie się to czyta i Twoja recenzja zastąpić mi może przeczytanie książki :)
    Pozdrawiam!

    http://zbieznaperspektywa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd się przyznać, nie czytałam i nie oglądałam, chociaż moje przyjaciółki tak uwielbiają tą historię :) Muszę się skusić w końcu na książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka klasyk. U mnie jeszcze na liście do przeczytania, choć specjalnie mi się nie śpieszy, nie mój typ ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam książkę, widziałam film - w każdej wersji byłam bardzo wzruszona. Piękna historia :)

    youcallmereckless.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam film i czytałam książkę <3 Uwielbiam
    http://mishmashbyalice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam i książkę i film <3
    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Film był świetny:) Książka... może kiedyś przeczytam :)
    Bardzo fajny blog!
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądalam film, ksiazki nie czytałam. :) ale podobał mi się !
    Buziaki,
    zapraszam do mnie kochana!
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. oglądałam film i był genialny
    na początku jak zaczęłam czytać tą książke to przyznam, że troszkę mnie zanudziła i jej nie dokończyłam :/

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że ani nie oglądałam filmu ani nie czytałam książki, ale opis mnie nawet zaciekawił i może się zabiorę za tą lekturę jak tylko skończę "Worek kości" ;)
    Pozdrawiam,
    Haniko
    http://przygodyashley.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. thanks for the share <3


    would you like to follow for follow ? let me know on my blog <3

    New post - Sporty 70s OOTD

    Check out my ♥Instagram ,Blog╚ovin and
    Google✚

    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tej książce wiele, ale jeszcze nie zabrałam się do czytania :)
    na-wrotkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku! Film 3 metry nad niebem pamiętam, że w 2 klasie gimnazjum miałyśmy z koleżankami taką wielką ,,fazę'' na ten film nawet chciałyśmy pojechać pod ten most ( który chyba był w Hiszpanii) Nie miałam okazji przeczytać książki ale zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam wiele o filmie chociaż sama nie oglądałam bo to nie moje klimaty, skoro tak wiele osób poleca tą historię to być może się przełamie ;)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Great post,photos are amaizing!
    If you want that we follow each other let me know by leaving a comment here---> http://beautyshapes3.blogspot.hr/2017/03/z-me.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  18. mi się najbardziej podoba film niż książka:)
    wsparcieodrozy.blosgpot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Achh uwielbiam naprawdę tę książka jedna z moich ulubionych.
    Polecam również wszystkie części tego filmu można się zakochać.Bardzo miło mi się czytało. Świetne zdjęcia czekam na kolejny post.
    Zapraszam serdecznie do mnie nowy post oraz do obserwacji odwdzięczam się
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. film i książka świetne, też lubię :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę nadrobić książkę:)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę, że masz tyle czasu na czytanie :C

    Zapraszam :*
    kaanaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. I really love your blog! I like your posts and photos! I follow you through the GFC, maybe you'll follow me too?

    I shall be very glad to friendship! Have a nice week!

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  24. Film bardzo lubię, jednak książki nie czytałam. Może kiedyś znajdę na nią czas :). Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę nadrobić pewne zaległości, film uwielbiam a wiadomo jak jest z książkami wyobraźnia działa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A mi mimo wszystko bardziej podobała się kolejna część, Babi była dla mnie naprawdę irytującą postacią, ale książka mimo wszystko dobra :)

    Pozdrawiam,
    insomnia-yuzuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie czytałam książki, ale film jest świetny :)
    Ciekawa recenzja.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Oglądałam film. Książki nie czytałam. Jednak mogę stwierdzić po filmie, że nie dla mnie takie historie

    OdpowiedzUsuń
  29. Oglądałam film. Książki nie czytałam. Jednak mogę stwierdzić po filmie, że nie dla mnie takie historie

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam o tym duużo, ale nie czytałam ani nie oglądałam JESZCZE! :)
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. O filmie słyszałam wielokrotnie i tyle też razy byłam namawiana do jego obejrzenia przez znajomych, jednak jestem uparta i dalej tego nie zrobiłam. Dlaczego? Powód jest prosty, wolę najpierw przeczytać potem obejrzeć. Obiecuję sobie książkę od dawna, ale nie nawinęła się jeszcze okazja bym ją przeczytała, więc i z filmu ciągle rezygnuję :/

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  32. Oglądałam film i byłam nim oczarowana. Za ksiązkę kiedyś się wzięłam, ale nie miałam jeszcze czasu żeby ją dokończyć. Zrobię to z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  33. Obejrzałam obie części filmu i płakałam jak dziecko. O zabraniu się za przeczytanie książki nigdy nie myślałam, ale pewnie odwiedzę księgarnie.
    Pozdrawiam :)
    angelikamichalak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie czytałam, ale widziałam film. Mam w planach przeczytać od jakiegoś czasu, ale bardzo nie lubię czytać po obejrzanym filmie.. :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam tą książkę :)


    http://bysanndra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. film prze kozak to ksiazka pewnie tez :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mega blog!Pierwszy raz tu jestem;) Zostaje na stałe ;P http://flarri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Oglądałam film już tak dawno, a nawet nie wiedziałam, że jest książka :O
    chetnie przeczytam :)

    vanillia96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam, aż do teraz gdy zobaczyłam ją w bibliotece.

      Usuń
  39. O ksiązce widzeiałam od x czasu, większość osób mówi że o wiele lepsza niż film - czy to prawda? Nie wiem, ale chętnie skosiłabym się aby to sprawdzić :) przepiękna okładka ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak zawsze świetnie. Bardzo ładne zdjecia! Blog powala na łopatki. Jest u Ciebie coś innego niż na innych blogach, dlatego jestem tu już kolejny raz, już tak szybko nie uciekne;) Perfecto! http://flarri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytałam książkę i oglądałam film moim zdaniem film był odrobinkę lepszy. Ale mimo to cała historia mnie urzekła.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo słyszałam o tej książce, o filmie również, ale to nie mój ulubiony rodzaj powieści, chociaż może kiedyś spróbuję sięgnąć po ten tytuł- nigdy nic nie wiadomo :)

    the tales of life

    OdpowiedzUsuń
  43. Niestety należę do większości, która oglądała tylko film ale kto wie, może się skuszę w wakacje :)

    http://piiiinkelephant.blogspot.com/2017/03/sewilla.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Hi. You have a very nice blog. I m following you and i hope you follow me back 😊
    http://beautybeybi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Oglądałam film, jednak nie przeczytałam książki. Nie lubię wiedzieć, co stanie się za chwilę. Film bardzo mi się podobał :).

    OdpowiedzUsuń
  46. Film uwielbiam, ale przez książkę nie mogłam przebrnąć. Nie podoba mi się styl, w jakim pisze autor i ciężko mi się ją czytało. :)

    Pozdrawiam i obserwuję. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  47. Miałem ale nie wciągnęła mnie ta lektura :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Awwwww kocham!! Chociaż chyba jednak odrobinkę bardziej wolę film XD

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  49. Film lubię, ale książki nie przeczytałam, jest napisana w takim stylu, że jakoś zupełnie nie idzie mi jej czytanie :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  50. Oglądałam film, ale nie miałam okazji przeczytać tej książki. Będę musiała koniecznie ją przeczytać ^^ Pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Przyznam, że to jeden z nielicznych przypadków, kiedy film (wersja hiszpańska, bo włoska nie przypadła mi do gustu) okazał się lepszy niż książka. Fakt, książka uzupełniła kilka luk, które mogły się pojawić w trakcie seansu, ale jednak była momentami zbyt wulgarna i Step był ogromnym bucem, a Babi irytującą dziewczyną. Idealny przykład, jak dobrze dobrana obsada może załagodzić nasze postrzeganie bohaterów, bo chociaż działo się to samo, to jednak Mario Casas w roli bad boya sprawdził się koncertowo. :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja obejrzałam film i jest to jeden z moich ulubionych. :) Wzruszający, romantyczny i przedstawia piękną historię. :)

    Może wspólna obserwacja?;*
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Mi tak książka, jak i film bardzo się podobały. Muszę jednak przyznać, że książka była pierwszym spotkaniem z włoską literaturą, która jest dosyć specyficzna :)

    O książkach - okiem Optymistki

    OdpowiedzUsuń
  54. Great post! Would you like to follow each other on GFC?
    Let me know on my blog! :)
    XX, Rahel - www.justrahel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Klasyka! Uwielviam film i książkę. Cudo. :D Zresztą Moccia piszę dobre książki. Mogę ci polecić np.: "Chwila szczęścia" lub kolejną część trzy metry nad niebem, czyli "Tylko ciebie chcę".

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie czytałam książki, ale film oglądałam kilka razy i bardzo lubię :) Świetny post, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  57. Obejrzałam film,który bardzo mi się podobał książka czeka na przeczytanie i po Twojej opinii sięgnę po nią z większym entuzjazmem:)
    Pozdrawiam, books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Książka według mnie mega! Tak jak druga część ;)Pozdrawiam cieplutko!
    joannaszymczakblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja po filmie miałam takie otępienie przez kilka godzin, że masakra. Stopniowo do mnie dochodziło co się właśnie stało i sporo czasu minęło zanim wróciłam do normalnego stanu.
    xoxo
    L. (http://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń