sobota, 23 grudnia 2017

"Friendzone" Sandra Nowaczyk

"Friendzone" chciałam przeczytać od momentu gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki. Miałam zamiar ją kupić, a tu spotkała mnie taka niespodzianka bo była ona w bibliotece..no, ale przejdźmy do recenzji.  
Friendzone to ostatnio bardzo popularne pojęcie i wiele osób właśnie znajduje się w takiej sytuacji. Chciałam przeczytać tę książkę, żeby zobaczyć jak właśnie głównym bohaterom udało się z tego wyjść.



 "Mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ale ja jestem gotowa wchodzić do niej raz za razem, brodzić po kostki w lodowatej wodzie. Tonąć w emocjach, wspomnieniach i pragnieniach. Igrać z ogniem i sprawdzać, jak długo mogłabym trzymać głowę pod wodą, aż płuca zaczęłyby domagać się powietrza.
To mnie zabija."

Tatum i Griffin przyjaźnili się prawie od kołyski. Byli dla siebie jak brat i siostra. Tak było zawsze i wydawało im się, że tak pozostanie. Jednak jeden taniec na balu maskowym zmienił wszystko. Teraz oboje nie wiedzą co robić. Są pełni sprzecznych emocji. Nie są pewni czy ich przyjaźń przetrwa, choć to ona zawsze miała być najważniejsza. Kiedyś to sobie obiecali. Do tego oboje są  w związkach. A co, jeśli tylko jedno z nich będzie chciało... No właśnie, czego? 

 "Czuję, że z każdą chwilą zakochuję się w nim coraz bardziej. Boję się tego. Nie można odczuwać emocji z taką siłą, która jest zdolna zmieść mnie z powierzchni ziemi."

Jeśli chodzi o sam wygląd książki to nie lubię gdy pojawia się zbyt dużo opinii na temat lektury. Zawsze pojawiają się jak najlepsze opinie, a później wychodzi coś innego. Oczywiście to taki poboczny minus, który drażni mnie w książkach. 
Poza tym w historia opowiadana jest z dwóch perspektyw Griffina i Tatum. Dzięki temu możemy dowiedzieć się jak dwójka bohaterów postrzega tą całą sytuację. Na początku każdego rozdziału pojawia się cytat i fragment piosenki. Bardzo mi się to spodobało. Lektura stała się ciekawsza. 

"Jeden szot za drugim
Kreska
Kolejna kreska
W poszukiwaniu czegoś, co przyprawiłoby mnie o szybsze bicie serca
Nie wiedząc, że ono umarło już dawno temu

Siedemdziesiąt uderzeń na minutę
A co, jeśli moje serce przestało bić?
Czy to oznacza, że jestem martwa?"

Książka mimo, że wydaje się lekka nie do końca taka jest. Pojawia się dużo przemyśleń bohaterów, które trafiają do serca czytelnika. Autorka mimo tak młodego wieku świetnie poradziła sobie z tym tematem. Lektura jest ciekawa i godna przeczytania, choćby dla zabicia czasu. Najlepsze jest to, że wydarzenia, które się dzieją nie są jakieś z kosmosu. Każdy nastolatek mógłby przeżyć coś podobnego. Jednak podczas czytania zauważyłam dwie rzeczy, które nie przypadły mi do gustu. Książka trochę mi się ciągnęła. Dość długo ją czytałam, a zazwyczaj takie książki czytam w dwa czy też trzy dni. Książka nie była nudna, ale według mnie powinna być trochę krótsza, ponieważ w niektórych momentach nic się za bardzo nie działo. Drugim aspektem, który mi się nie podobał było to, że bohaterowie toczyli dwa odmienne życia prawie w ogóle nie krzyżując swoich dróg. Po  tym co się stało Tatum wyjechała i już nie było akcji między tą dwójką. Prowadzili osobne życia. Oczywiście myśleli o tym co się stało, ale żyli swoim życiem. To mi się nie podobało, ponieważ oczekiwałam więcej akcji. 
Poza tym książka okazała się być lekka, ale zarazem dość uczuciowa. Nie jest płytka i pozbawiona sensu. Naprawdę podziwiam autorkę za stworzenie tak ciekawej i mądrej lektury. Jedno jest pewne, nie uważam, że ta książka była stratą czasu. Oczywiście pojawiło się kilka wad, które będą miały wpływ na ocenę książki, ale uważam, że powieść jest naprawdę dobra.


"Przy nim odczuwam zbyt mocno, zbyt głęboko, a mimo to wciąż czuję, że jest mi za mało."

Cała historia kręci się oczywiście wokół Tatum i Griffina. Tatum tkwi w toksycznym związku, a kiedy zakochuje się w najlepszym przyjacielu wszystko się komplikuje. Jest osobą przez, którą często przemawiają emocje i to co czuję wpływa na jej życie i to jak się zachowuje. Odebrałam ją jako  pozytywną dziewczynę, nie zostawiającą w potrzebie swoich przyjaciół, a to jest najważniejsze. Kolejny plus tej książki, czyli bardzo sympatyczni bohaterowie, nie drażniący czytelnika. 
Griffin również żyje w szczęśliwym związku myśląc, że kocha swoją dziewczynę, nie Tatum. Próbuje to sobie wmówić, ale powoli przestaje w to wierzyć. Griffin również działa pod wpływem emocji, potrafi zrobić wszystko, żeby jego najbliżsi byli szczęśliwi. 
Tak jak widzicie charaktery bohaterów są bezproblemowe. Wiadomo, że mają problemy z tą całą sytuacją i nie wiedzą czego chcą (szczególnie Griffin) , ale tutaj chodzi mi o ich cechy, które nie wpływają negatywnie na całą historię. 

"Chcę, żeby zakochał się we mnie tak mocno i beznadziejnie, jak ja to zrobiłam.
Proszę.
Niech ktoś mnie uratuje. To morze jest głębokie, a ja nie potrafię pływać.
Tonę."


Według mnie friendzone to strasznie skomplikowana więź, z której ciężko wyjść. Ta książka to właśnie pokazuje. Nie zawsze jest tak, że druga osoba czuje to samo, a przecież trudno przyjaźnić się z kimś w kim się jest zakochanym po uszy. To awykonalne, a ta druga strona, która chcę tylko przyjaźni nie może tego zrozumieć.   Moim zdaniem zakończenie tej książki jest trochę podkoloryzowane, ale w sumie większość takich sytuacji tak właśnie się kończy, ale też gorzej. Tak naprawdę, żeby wyjść z friendzone trzeba posunąć się do dwóch radykalnych wyjść, co pokazuje ta książka. Ogólnie to dla nas nastolatków bardzo trudny temat i trzeba to przeżyć, żeby zrozumieć. 

 "Upadłam. Boleśnie upadłam, a nie ma osoby, która podałaby mi dłoń."

Podsumowując jeśli macie ochotę na tę książkę, nie wahajcie się. Naprawdę umila ona czas i jest bardzo ciekawie napisana. Spodobał mi się styl autorki. Powieść bawi i wzrusza. Jest lekka, a zarazem potrafi wzbudzić w nas głębsze uczucia. Na pewno nie zniknie z mojej pamięci, zapewne będę miała nawet ochotę do niej wrócić. Mimo, że nie ma w niej klimatu świąt, to właśnie w święta warto ją przeczytać, ponieważ święta kojarzą się z miłości, prawda? A w tej książce jest tego wiele. 

📘📘📘📘/📘📘📘📘📘
                                            




 

52 komentarze:

  1. Chciałabym przeczytać tę książkę, więc pewnie niedługo się za nią zabiorę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiłaś. Chętnie bym ją przeczytała ;)
    Wesołych świąt!
    Dollka z bloga: im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mocne cytaty, ale podobają mi się. :)
    mój blog | mój instagram

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę powiedzieć o niej siostrze, jej się pewnie bardzo spodoba i szybciej ode mnie przeczyta :)

    Zapraszam na nowy wpis po bardzo długim czasie nieobecności :) będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad :)
    http://by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja :) Wesołych Świąt :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/12/wesoych-swiat.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo, że nie przepadam za młodymi i polskimi autorkami to słyszałam już o tej książce i muszę przyznać, że mnie zainteresowała :)
    Wiele osób właśnie piszę, że jest lekka, a tu proszę. Delikatnie odmienne zdanie ;)
    Kiedyś sama byłam w takiej sytuacji i z całego serca nie polecam :D Aczkolwiek teraz jestem z tą osobą w ponad półtora rocznym związku :) Więc da się? Da!
    Chętnie kiedyś sięgnę po tę pozycję:)

    WESOŁYCH ŚWIĄT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie przepadam, ale po tej książce coraz bardziej przekonuje się do takich twórców.
      Właśnie według mnie była tak po środku bo naprawdę można się głębiej zastanowić nad tą całą sytuacja, na co wskazują cytaty.
      oo gratulacje :D
      Dziękuję i również życzę wesołych świąt <3

      Usuń
    2. Ja właśnie powolutku też się staram. W wakacje przeczytałam książkę młodej polskiej autorki i przyznam, że mi się podobała :) Teraz wzięłam coś cięższego, a mianowicie kryminały Remigiusza Mroza. Póki co zapowiada się obiecująco :)
      No rozumiem, ja sama uwielbiam wgłębić się w sytuacje i szukać w nich ukrytych motywów ;)
      A dziękuję <3

      Usuń
  7. Kocham takie, jak to moja mama nazywa ''romansidła'', także Twoja recenzja bardzo mi się przydała (:. MÓJ BLOG♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo no to bardzo mi miło :D również takie kocham <3

      Usuń
  8. Great post, dear. <3
    Folloe for follow ?
    https://belyfashionadress.blogspot.ba/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  9. Hi! Your post is amazing! I really like your blog and I think we should follow each other on GFC! Let me know on my blog. xoxo

    https://alexanic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Ci się w końcu uda ją dorwać i przeczytasz :D

      Usuń
  11. Póki co spasuję :)

    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale to prawda Friendzone jest teraz bardzo ,, popularne '' Książka wydaje się być bardzo ciekawa :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety..
      Według mnie była naprawdę ciekawą lekturą.

      Usuń
  13. Mam ją na półce,czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety mi ta książka nie przypadła, aż tak do gustu :/

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż..każdy ma inny gust. Ja osobiście bardzo lubię takie młodzieżówki.

      Usuń
  15. Hej, świetna recenzja! Fajnie widzieć, że ktoś jeszcze lubi czytać jak ja:)
    Obserwuję i czekam na więcej!:)
    Pozdrawiam, Julia z morovv.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć!
    fajna recenzja :)
    Ja również lubię czytać, tylko nie zawsze mam czas ;)
    Obserwuję!
    I będę wpadać częściej :D
    Pozdrawiam!

    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie przeczytam ;) zainteresowałaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam tę książkę kiedyś w Empiku, ale nie kupiłam jej jeszcze. Niemniej zdążyłam ją już dodać na listę do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią bym ją przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, naprawdę bardzo fajny umilacz czasu i nie tylko.

      Usuń
  20. Na pewno przeczytam w wolnym czasie :)

    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię takie historię, myślę, że coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz ta pozycja mogłaby Cię z pewnością zaciekawić.

      Usuń
  22. Gdzieś, niedawno obiła mi się o uszy ta książka i choć średnio przepadam za tego typu lekturami, to myślę, że przekonałaś mnie stwierdzeniem, iż książka wcale łatwa nie jest, jak mogłoby się wydawać. Bardzo dobra recenzja! ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Trafiłam na twojego bloga przez przypadek ale warty jest przeczytania dużo inspiracji też lubie czytac książki choć teraz mam mało wolnego czasu pisz dalej Też mam bloga ale w innej tematyce
    https://skok2001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz talent do pisania! Po każdej przeczytanej recenzji wiem, czy chciałbym książkę przeczytac czy też nie. Myślę że jak będzie okazja na pewno sięgnę po tą książkę :)
    Brawo!
    https://zbieznaperspektywa.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3! Miło słyszeć, że to co robię przynosi jakieś rezultaty :D Dziękuję!

      Usuń